Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 593 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Materiały dla mediów

O moim bloogu

Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Lubię to

Missiu



chciałabym przeprosić abp Juliusza Paetza...

sobota, 27 września 2008 10:22

 Szanowny Arcybiskupie,

 

chciałabym przeprosić,

za niefortunne i błędne podanie Pana przykładu na dowód na pedofilię w Kościele. 

Chciałabym przeprosić, choć nie można zaprzeczyć, że takie przypadki miały/mają miejsce…

Kieruję swoje przeprosiny bezpośrednio do Pana ponieważ jak mi wyjaśniono,

(dziękuje za maile i zwrócenie uwagi)

Pańska „sprawa”, dotyczyła osób dorosłych, a nie małoletnich.

 

            A seks między osobami pełnoletnimi, przy obopólnej zgodzie to już nie moja (nasza) sprawa. Złamanie "ślubów czystości" pomijam, bo wg. mnie to także Pańska prywatna sprawa… oskarżany jest Pan o molestowanie, które owszem napawa mnie odrazą i jest karygodne, ale mylenie tego z pedofilią jest dużym nadużyciem.

 

Dlatego jeszcze raz

bardzo przepraszam.

 

 

I niech to będą ostatnie słowa w tej sprawie…

 

 

 

obiecuję, że następny tekst będzie o spektaklu "Ostatni Żyd w Europie" w którym mam szczęście grać... 

 

 


Podziel się

komentarze (71) | dodaj komentarz

wracałam do domu szczęśliwa...

piątek, 26 września 2008 0:30
dziś już padam na twarz,
ale przyznaję ze po wczorajszej premierze w Częstochowie wracałam do domu szczęśliwa. 
jutro (piątek) gramy spektakl na Woli. 

postaram sie jeszcze rano coś napisać.
ale dziś już nie dam rady. dobrej nocy. 

Podziel się

komentarze (66) | dodaj komentarz

ostatni Żyd w Częstochowie

wtorek, 23 września 2008 23:27

jestem w Częstochowie.

dzieki uprzejmości jakiegoś miłego Pana mam szansę skrobnąć do Was kilka słów. jutro w tutejszym teatrze wystawiamy spektakl "Ostatni Żyd w Europie" i to jest właśnie to wielkie dla mnie wydarzenie o którym mówiłam w JOŚ.

juz za parę godzin ostatnie próby, przymiarki do nowej sceny, świateł. a wieczorem gramy spektakl... 

sama jestem ciekawa jak bedzie. jak będę miała jakieś zdjęcia umieszczę je na stronie. w piątek gramy w Warszawie...

 

korzystanie z cudzego komputera wydaje mi się szalenie intymne, a jednak nie mogę pozostawić pewnej sprawy bez komentarza. szaleństwo przybiera absurdalne formy ...

chodzi o mój ostatni występ w JOŚ

wiele osób zrozumiało moje intencje i bawiło się razem z nami, tak jak na program rozrywkowy przystało. są jednak tacy, którzy doszukują się skandalu czy sensacji. jestem w stanie zrozumieć, jeśli są to "osoby pełniące obowiązki dziennikarzy" - bo dostają wynagrodzenie za wierszówkę, ale że są też inni którzy uderzają w wysokie tony...

jaka to wiara?, jak krucha?, jak powierzchowna i bezrefleksyjna, skoro może ją obrazić byle pannica wygłupiająca się w programie rozrywkowym ?!

jak płytko osadzoe przekonanie o własnej racji, skoro pojawia sie potrzeba palenia na stosie? i straszenie piekłem :)

(to już naprawdę zabawne)

jak mało indywidualnej myśli, poczucia humoru i dystansu, skoro przeważa owczy pęd?

 

szczerze mówiąc, jeśli mnie miało by coś obrazić (ba! obraża mnie! moje uczucia religijne, gwałci sic! przekonania moralne i burzy ład społeczny!)

jeśli miało by mnie coś poruszyć to zapewne jest to arcybiskup Petz, który ma pełne prawo zaśpiewać "I can't get no satisfaction" pod warunkiem wszakże że wystąpił by z grupką małych chłopców. taki Petz show boys...

a za chór towarzyszyły by mu władze kościelne, tak niechętnie zabierające głos w w/w przypadku,

choreografia też łatwa do ustawienia - z prostym założeniem - zamiećmy wszystko pod dywan, schowajmy trupa w szafie...

to mnie obraża, to mnie porusza.

reszta niech nie będzie milczeniem - resztę pozostawiam do indywidualnego przemyślenia.

 

 

tymczasem zapraszam na "Ostatniego Żyda w Europie"

jutro - Częstochowa - festiwal przez dotyk

od piątku - Teatr na Woli - Warszawa

 

 


Podziel się

komentarze (90) | dodaj komentarz

uda się, przy wsparciu przyjaciół

niedziela, 14 września 2008 23:56



What would you think if I sang out of tune, 

Would you stand up and walk out on me? 

Lend me your ears and I'll sing you a song 

And I'll try not to sing out of key. 

 

Oh, I get by with a little help from my friends

Mm, I get high with a little help from my friends

                                  Mm, gonna try with a little help from my friends „ *

 

 

 

 

            Moja obecność w Jak Oni Śpiewają wymogła na mnie wertowanie internetu w poszukiwaniu odpowiednich dla mnie utworów.  Nadesłaliście wiele inspirujących propozycji, niektóre są świadectwem albo dużej wiary we mnie,  albo wspólnoty posiadania pewnej cechy – też nie słyszycie ;) ale z przyjemnością sprawdziłam wasz gust muzyczny. To zaskakujące jak wiele osób chętnie widziało by mnie w repetuarze ostrej, rockowej Agnieszki Chylińskiej. Może istotnie powinnam wykrzyczeć ze sceny wyznanie winy, ale ponowne uderzenie się w pierś już chyba nie przejdzie. A swoją drogą może to mój słodko-cukierkowaty wygląd z ostatniego odcinka też Was zainspiruje…

 

Już wkrótce umieszczę filmiki z moich występów, z myślą o wszystkich tych, którzy chętnie to zobaczą raz jeszcze, lub dla tych, którzy tylko słyszeli/czytali o tym co się dzieje w JOŚ.

 

A jutro (poniedziałek) rano będę gościem w Radio Zet i może namówię ich, żeby puścili kawałek Cocera, który stał się mottem tego wpisu.

 

http://pl.youtube.com/watch?v=eOwl_APqVm4

 

 

dziś piszę o muzyce, bo ostatnio wypełnia całe dnie z mojego życia. I muszę przyznać, że bardzo mnie to cieszy i bawi. I jak w takim stanie zaśpiewać „ i can’t get no satisfaction“? chyba się nie uda ;)

 



a tak na marginesie – bardzo Wam dziekuję za wszystkie Wasze głosy. serio.

 

 

 

* a tu – bardzo (do)wolne tłumaczenie:

 

co byś pomyślała gdybym „zawyła jak pies“;

czy dała byś mi zero punktów|?

pożycz mi swoich uszu, to zaśpiewam Ci piosenkę

i postaram się nie fałszować

 

uda się z pomocą moich przyjaciół,

przejdę do kolejnego odcinka dzięki waszemu wsparciu,

jeszcze raz spróbuje was zaskoczyć, jeśli tak zdecydujecie


Podziel się

komentarze (66) | dodaj komentarz

czwartek, 27 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  17 619 577  

JESTEM NA TAK!