Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 085 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

dziś na tapecie rzęsy i rozdawnictwa cd.

czwartek, 21 czerwca 2012 12:53

 


przeczytanie ponad 800 komentarzy przerasta moje,

nawet największe chęci i możliwości.

powinnam chyba wybierać laureatów spośród

np.: pierwszej setki, góra 150.

co Wy na to? 

w takim razie, skoro już wyróżniłam kilka "kocykowych" 

komentarzy to proszę o kontakt (mailowy) następujące osoby: 

malinowo, fuvecske, gugu123,  Karolina, mama Laury,  uca
dla Was mam niespodziankę w postaci prezentów od LaMillou by Anna Mucha 

A dla pozostałych dziewczyn mam niespodziankę - rozdawnictwo ;) 
szukajcie na końcu wpisu


dziś, dawno obiecany przegląd rzęs. osobiście, na co dzień polecam kępki, które przydadzą się zawsze, w każdym makijażu, do podkreślenia oka. ale czasem fajnie jest poszaleć, a sztuczne rzęsy dają nam nieograniczone możliwości 


1. sztuczne rzęsy są zajebiste! 

2. są wielorazowego użytku 
3. jak się zniszczą i wytarmoszą - można je pociąć na kępki i użyć ponownie
4. (auto) zakładanie rzęs wymaga wprawy, ale nie jest niemożliwe 
5. sztuczne rzęsy są zajebiste! 
6. doklejone rzęsy przez jakiś czas "czujesz" na oku, ale można sie do tego przyzwyczaić 
7. biały klej "znika" więc bez paniki
8. ale nadmiar kleju ściągamy
9. rzęsy i oczy maja rozmiary, dlatego przycinamy rzęsy do długości oka (a nie na odwrót ;) )
10. sztuczne rzęsy SĄ zajebiste
a ich największymi zaletami są nieograniczone wariacje

i możliwość założenia/zdjęcia ich w każdej chwili


dobra, jest wada - nie możemy się szczególnie wzruszać,

czy nadmiernie pocić, bo jest szansa że się odkleją :/ 

ale jeśli nadal jesteście ciekawe, 
to puszczam do Was oko

 

 

oto co na dziś przygotowała Ola
(moja/nasza ;) make-up artist) 

są rożne techniki przyklejania i tusztowania rzes, 
wg jednej szkoły rzęsy przyklejamy i DOPIERO tuszujemy
wg drugiej, wyznawanej i polecanej przez Olę - rzęsy (wlasne) tuszujemy i dopiero doklejamy sztuczne

 

żeby pokazać co rzęsa robi z człowieka, postanowiłyśmy przyklejać rzęsy do tego samego makijażu oka, jedyne co zmieniałyśmy to kolor ust. 

 

 

 

do wycieniowania oka Ola użyła cieni (pigmentów)  Inglota:  


 

oczywiście wytuszowałyśmy moje rzęsy, 

i zaczynamy zabawę... 

 

na początek coś co daje efekt prwie naturalnych ;)

 

przykładamy rzęsy do lini oka, sprawdzamy czy jest dobry rozmiar. jak nie - korygujemy 

 

 

końcówkę rzęs (zew. kącik) możemy przykłeić lekko w górę, nie koniecznie zgodnie z linią naszych rzęs. to da efekt powiekszonego oka... 

nakładamy klej na rzęsę, nadmiar ściągamy, jak na zdjęciach poniżej: 

 

 

 

 

 

 

po przykejeniu jest prawie perfekcyjnie ... 

 

 

jeszcze tylko drobne uzupełnienie cieniem lini rzęs w wew. kąciku oka i voila! 

możemy teraz trzepotać, ile sił

 

 

 

 

ot, i cały sekret... 

 

na tapetę bierzemy inne, podobne rzęsy 

(fatalne pudełko, ale cena rekompensuje ;) - H&M

 

 

oto i efekty: 

 

 

spektakularne :)

 

Kryolan, to stara make-upowa firma. niektóre jej kosmetyki trochę się "zestarzały", ale posiadają duży wybór spektakularnych (i dziennych) rzęs. 

my wybrałyśmy model "królowa zima" - czyli rzęsy z brokatem: 


 

jeszcze dotyk Mistrza: 

 

 

i na koniec prawdziwe szaleństwo. 

burleska, którą widać z drugiego końca sali... 

Inglot, (mają też kępki!)


 

 

 

i i jeszcze jeden teatralny wypas - 

to co prawda nie są kryształki Swarovskiego, ale też nieźle wyglądają : 

 

 

 

 

 

 

powodzenia Dziewczyny! 

do rzęs! 

 

a ponieważ dziś pada - chciałam Wam zaproponować odrobinę słońca

firma Lancaster ufundowała 5 kremów do opalania, 

 


 

żebyśmy czuły się piękne :)

jakieś chętne? ;)

napiszcie - dlaczego "kobiety lubią brąz?"

 



Podziel się

komentarze (3988) | dodaj komentarz

:)

poniedziałek, 18 czerwca 2012 11:17

malinowo

Witam. Ja marzę o takim kocyku, ponieważ nie chcę ubierać już córki na różowo. Chcę pokazać teściowej(!) i reszcie światu, że dziecko nie musi być przytłaczane pastelami!Chcę wychować moje dziecko na fajnego, otwartego człowieka, a nie na różową lalunię.

 

fuvecske

Chciałybyśmy razem z Lilka mieć ten kocyk, żeby udowodnić teściowej, że nie wszystko, co różowe, słodko-pierdzące i z naszywkami misiowo-lalkowymi może należec do dziewczynki. Ten kocyk byłby naszym symbolem walki o niezależność i wyrażenie siebie. Chcę żeby pomógł nam walczyć z zaściankowymi sterotypami w naszej wsi, że jak dziewczynka to róz a jak chlopiec to niebieski. A nie daj Boże założysz małej niebieskie ubranko i slyszysz komentarze: "O jaki śliczny chłopiec". Tak, stanowczo chcemy ten kocyk!

 

Edyta

Hej Ania. Dlaczego mój mały szkrab, Kubuś, powinien mieć ten kocyk? Dlatego że Cię uwielbia. Serio. Powiedział, że jak będzie duży to się ożeni albo ze mną, albo z Tobą. Jeszcze ma się zastanowić ;-) Oj kochana ... miej się na baczności haha. I wiesz co mu utkwiło w pamięci ?? Swego czasu bodajże w Tańcu z Gwiazdami, Jan Kliment na wizji coś opowiadał i zamiast z Anką Muchą powiedział 'z Anku Muchu' Co było śmiechu i radości ...

PS1. Ania, odwalasz kawał dobrej roboty - dzięki kobieto. Kocyki są nieziemskie. Podziwiam Cię pod każdym względem.

PS2. Za pokazanie Lancastera też dziękuję. Ja żem prosta kobita jest, ale pobiegłam do perfumerii Daglas i kupiłam sobie... A co ! Teraz wyglądam jak gwiazda (opalać się niestety nigdy nie mogłam). Buziaki .

 

MamaMi

Na przekór banalnych, utartych, pospolitych kolorów i wzorów. Stworzonych z pasją i potrzeby serca! Z odrobiną cynizmu i buntu ku wszystkiemu co leży na sklepowych półkach. Dla nietuzinkowych Bąków, dla których otoczenie jest budowane Właśnie Z Takich atrybutów! Dla Bąka o imieniu Wiktor:)

 

Redusia

Aniu

 

Jestem już po 30 i długo starałam się o Okruszka. W poniedziałek zobaczyłam dwie kreski na teście. We wtorek Beta hcg pokazała 54mlU/ml więc Mały Okruszek jest z nami już 4 tygodnie.Oszaleliśmy z radości! :))) Czytam Cię od początku i jestem pewna, że ogromną radość sprawiłby mi i Maleństwu kocyk od Ani w który zaraz po urodzeniu owinęłabym Dzieciaczka.

Trzymam za Wasz projekt kciuki. Kasia

 

gugu123

Mam nadzieje, że jako mężczyzna też mogę dołączyć się do walki o kocyk. Nie będę pisał, że są piękne, słodkie..

Nie mogę się tylko doczekać, gdy usłyszę z tej uśmiechniętej, małej buźki "Dziękuję tatusiu".

 

 

 Madzziek

Mamo mamo ... woła Kubuś 4 latka (oglądając moją gazetę w celu wycięcia czegoś fajnego) ... patrz jaki kocyk ... no jaki ... no no w głowy ... to są Kubuś czaszki ... podoba Ci się ... tak a kupisz mi taki proszę ... Kubuś to jest kocyk dla malutkich dzidziusiów ... ale ja jestem malutki ... to jak raz mówisz że jesteś duży raz malutki ... trochę duży trochę malutki kupisz ... a wiesz że ten kocyk można wygrać ... a jak ... trzeba do tej Pani coś napisać a Ona potem wybierze kto wygra ... a jak ... na komputerze ... to napisz na pomputerze proszę może wygramy ... a jak nie wygramy ... napisz mamo no napisz

 

 

 icka

Myslę, że to moja córa (6 mcy) powinna mieć kocyk by AM, a oto powody:

1. starszy brat (6 lat) typu "lanser" zawsze karze przebierać małą przed wyjściem z domu w ciuchy bardziej "czadowe", a więc wszelkie rózowe landryny lecą na bok, bo jak miałby siostrę na podwórku pokazać;) jego ulubiony obrazek na ubraniach (czytaj wszelkich - łącznie z bielizną) to czaszka we wszelkich wydaniach;

2. MĄŻ - pod dużym wrażeniem Ani Muchy - jaby mała miała kocyk 'by AM' to może miałabym więcej wolnego czasu bo to on chciałby wszystkim pokazywać wyjątkowy nabytek, pod pretekstem częstszych spacerów, czy zakupów;

3. ja i mała - byłybyśmy po prostu mega zadowolone - jakby to do nas szczęście sie uśmiechnęło:)

 

 

                    
 alinorek 
LaMillou by Anna Mucha for Jagoda,

                     aby mucha nie siadała, bo się czaszek będzie bała,

                     aby babcia się cieszyła, że wnusię pięknym kocykiem okryła,

                     aby mama dumna była, że córeczkę ucieszyła ;-)

                     Prosimy ;-)

                      Ps. Tata jakoś nam się nie zrywował, ale z kocyka byłby zadowolony ;-)

 

 

 annak

ponieważ każde dziecko zasługuje na to żeby mieć mikołaja nie tylko raz w roku :)

 

 Karolina, mama Laury

Dlaczego ja? Bo nikt inny tak bardzo się nie poświęci, "by pod kocykiem by Anna Mucha całą noc spędzić: Mogę drewno do kominka szalikiem piłować, każde słowo od tyłu wymawiać w rozmowach, w puszce z sardynkami nerwy pozamykać; i iluzjonistę zaczarować, by jak kamfora znikał! Mogę wilka do lasu w owczej skórze nawoływać, w filharmonii na grzebieniu klasycznie pogrywać, wszystkie małpiszony w Honolulu wystraszyć i jednym gniewnym spojrzeniem piorun porazić! W stanie nieważkości smacznie zasnę na kanapie, za jednym podejściem trzy sroki za ogon złapię, przed własnym cieniem w szafie się schowam, na ringu z kangurem będę dzielnie się boksować! Zamknę drzwi obrotowe, własny język wyplunę, manekina rozbiorę wzrokiem, nieruchomości przesunę, bez strachu zawisnę na bungee w Wielkim Kanionie, oka policzę - co do jednego - w tłustym bulionie... ... a nawet mogę udowodnić kwadraturę koła, jeśli dzięki temu ów kocyk dla mojej córci Laury zdobyć zdołam !

 

anette10

no to ja także przyłączę się do "bitwy" na kocyki ;-)), a tak sobie pomyślałam, że taki cudny podarek od ulubionej i jedynej ciotki klotki, jak nazywają mnie dzieciaczki mojej siostruchy, przydał by się dla jej najmłodszej latorośli Igorkowi ( 6 m-cy ). Ot taką prośbę ma stęskniona za swoimi "potworkami " (bo dzieli nas 500 km) , ciotka Aneta

 

 agi

Bo mój synek będzie lekarzem i niech się już zapoznaje z anatomią :)))

 

 

 malutki_misiu

Bo od chwili poczęcia śledzi z mamą Twój blog, a dziś jak przeczytałam na głos Małej, że będzie leżała po porodzie w październiku w kocyku by AM, to dostałam solidnego kopniaka ;-)))

Więc chyba Mała ma niezły zaciesz ;-)

 

 

 sylwiiam23

Dlatego, że Oliweczka jest tak wyjątkowa jak te kocyki. Urodziła się niespodziewanie. Dowiedziałam się, że rodzę będąc już na porodówce..!

Nie miałam brzucha, przytyłam tylko 6 kg, nie było czuć ruchów, okres miałam do końca (teraz wiem, że były to plamienia). Oliwka ułożona była w miednicy, dlatego nie miałą jak się poruszać. Gdy trafiłam do szpitala i dowiedziałam się że to nie nerki jak podejrzewano, tylko poród (rozwarcie było na 2 cm), i miałam powiedzieć to narezczonemu, to nigdy nie kłębiło mi się tyle myśli w głowie. Poród był ogromnie bolesny, ale o 17:00 urodziła się. Duża.Waga 3600 i 55 cm. Wszystkie pielęgniarki nas odwiedzały, bo nikt nie mógł uwierzyć GDZIE ona była:)

Jest cudowna i boska, już po miesiącu spała całe noce. Płacze tylko jak jest głodna i stwierdzam, że to najpogodniejsze dziecko na świecie, Posyła wszystkim uśmiechy i jest zdrowa jak rybka! Nasza historia zaintersowała redakcję pewnego czasopisma dla mam, i będziemy miały sesję. Dlatego właśnie powinna mieć kocyk od Ciebie Aniu, bo jest tak jak i ona wyjątkowy.

 

 jenada

Mojej 4,5 miesięcznej córeczce przydałby się taki kocyk żeby kiedyś matce nie wypomniała, że nawet kocyka nie miała swojego, tylko po dwóch starszych braciach :) Pozdrawiam.

 

 Paulineczka

mój wpis też zniknął... hmm.?. może mi ktoś to wytłumaczyć? a ja uparta... i będę pisać:) nie mam dzieci, ale mam Jasia (18 miesięcy) i Witka (2 miesiące) - są to siostrzeńcy mojego chłopaka:) dlaczego chcę dla nich kocyk? bo są wyjątkowi, niepowtarzalni:))) ale każde dziecko takie jest:) ale Ich Tatuś ciągle się spiera na temat Twojego bloga, jak mu mówię, że fajnie się czyta i że nagradzasz najbardziej twórczych, to mi nie wierzy i ciągle mówi, że to ustawka:D dlatego kocyszek byłby potwierdzeniem, że tak nie jest:) i kolejnym prezentem dla Chłopców:) jednym z wielu, które im daje:) Uwielbiam Ich:))))) P.S. nie kasujcie mojego komentarza, bo mam kopię zachowaną:P

 

 martaaaaa

Konrado (Konrad) powinien dostać ten kocyk ponieważ uwielbia tulić się i zawijać we wszystko co milutkie, ciepłe i puszyste...a ja zakladam kocyki La Millou właśnie takie są. Chociaż mały ma juz roczek nadal potrzebuje tulenia i głaskania przybiegając do mnie ze swoim żółtym (o tak żółty jest zdecydowanie dla CHŁOPAKÓW) kocykiem, ktory nieatety jest juz baaaardzo wyeksploatowany. Tak więc byłoby naprawde miło gdyby pewnego dnia mógł chwycić mięciutki kocyk La Millou sygnowany Twoim nazwiskiem i przybiec do mnie krzycząc "tuli mama, tuli mama" - a ja wtulając go w swoje piersi okryła cieplutką szatką :) ...............rozmarzyłam się :)

 

 

 

       angie 
Bo kocham te stópki, które kopią ściany mojego brzuszka!Chwilo trwaj!

 

 Beta

Bo jestem tradycyjną ale szczęśliwą Mamą Polką, która nieba by uchyliła dziecku, a kocyk jest tak śliczny i nieszablonowy, że na pewno kupię go mojemu synkowi; Ale gdybym go dostała to za zaoszczędzone pieniądze mogła bym kupić wreszcie coś dla siebie i tego lata być sexi mamą! :)

 

Alicja

PIERWSZA MYŚL....Kocyk w czaszki?DLa małego dziecka?...hmmm dlaczego NIE? Wszyskie sklepy zalewają nas różem dla dziewczynek i niebieskim dla chłopczyków...troszkę oklepane!!Jak mi teśniowa przyniosła dla Kornelki różowy kocyk to myslałam, że zwątpię!!Chcę, wręcz żądam czegoś innego i orginalnego!! Moja Kornelka jest tak zwiariowanym dzieckiem - zamiast bawić się miśkami, grzechotkami, lalkami, pluszakami, pieskami, kortkami itd...to ona woli piloty, telefony, kable, śrubokręty...więc ona sama w sobie to jest MEGA ORYGINAŁ!!! DLatego też kocyk, który nie jest taki zwykły, z wyrazem i charakterem jak każde dziecko, bardzo by Kornelci i mi też; Pi się przydał, oj tak tak !

 

 gosia_czek

Witam Aniu, jestem mamą rocznych bliźniąt Antka i Olka, od lipca wracam do pracy. Pierwszego dnia przed wyjściem z domu (na baaardzo, bardzo długo) chciałabym wręczyć w prezencie chłopcom kocyki i powiedzieć: "Bąble nie martwcie się Mama wychodzi, ale w razie kryzysu możecie się "walnąć" na kocyk i wtulić, a na pewno zrobi się lepiej..." Ps. mam nadzieję, że w związku z podwójnym szczęściem i co za tym idzie chęcią wejścia w posiadanie dwóch kocyków nie zostaniemy zdyskwalifikowani :D Pozdrawiam i powodzenia w sobotę!!!

 

Mala

Wiesz, wkurzałam sie na Ciebie, od kiedy urodziłaś dziecko,bo...zawsze pięknie wyglądasz, zawsze jesteś uśmiechnięta, ciągle powtarzasz,że jesteś szczęśliwa...a ja?...szara, w brudnym dresie i całymi dniami w domu z dzieckiem, które nie lubi spacerów i często płacze...zazdrościłam Ci...aż w końcu zrozumiałam, że masz to wszystko dzięki determinacji i energii i ja też mogę to mieć...trzeba tylko chcieć...więc podejmuję walkę o siebie i swoje szczęście, a zacznę od tego kroku - zawalczę o kocyk od Ciebie:))Może razem z nim prześlesz do mnie swoją dobrą energię?:)) Pozdrawiam

 

 

 

 Magda P.

A ja chociaż bym bardzo chciała przyjechać to niestety nie mogę, bo po pierwsze mieszkam na południu Polski, a po drugie i to jest najważniejsze muszę leżeć i dużo odpoczywać, żeby Dzidziuś, którego noszę pod sercem urodził się cały i zdrowy. Przed nami jeszcze długa droga:(ale damy radę. Nie ma innej opcji i musi być dobrze. Na razie jeszcze nic nie mam dla mojego Krasnoludka i fajnie byłoby mieć taki kocyk:)Pozdrawiam Pani Aniu:)

 

 

 77atena

Kocyk jest częścią małego świata pociechy. Zastępuje maskotkę, bo jest przytulny, zastępuje kołderkę, bo jest ciepły i o dziwno daje pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa, do którego zawsze można wrócić, wtulić się. Dlaczego? Bo jest stałym elementem świata dziecka, a stałe elementy wzbudzają w nas poczucie bezpieczeństwa. Dlaczego chcę kocyk dla swoich dzieci (synka i córeczki)? Nie tylko po to, aby się niego wtuliły, aby stanowił okrycie, ale również po to, aby stanowił ich wspólny "element kącika w zaciszu rodzinnym";) Pozdrawiam serdecznie. aneta_k@poczta.onet.pl

 

 Anika

bo ja i mój synuś uwielbiamy trupie czachy i kupujemy wszystko z tym motywem, a taki kocyk poza wielką przyjemnością dla nas wprawiłby w osłupienie teściową- fankę różu i cukierkowych ubranek:)

 

 

 MagdalenaGłos

Mój synek Saszka jest mały i na rozmowę z nim za wcześnie,

lecz z niecierpliwością czekam na słowo "mama".

Opowiem pokrótce o historii jak we śnie:

To była sobota, byłam z nim w domu. Sama.

 

Nie interesowało nas co dzieje się w mieście,

Był spokój wokół, więc zaczęłam suszyć mu głowę:

"powiedz MAMA, kochanie! Wyduś to wreszcie."

Lecz on uparcie nie odzywał się ni słowem.

 

Nagle patrzę - otwiera buzię, wzrok intensywnie wytęża,

Pierwszy raz widzę taki grymas u Saszki!

"Zaraz powie MAMA!" - myślę; dzwonię do męża!

A on: "Chciałbym kocyk od Anny Muchy, może być ten w czaszki"

 

 nataliara

Aniu - uwielbiam Cię, więc gdyby mój mały mężczyzna dostał od Ciebie kocyk, zwariowałabym ze szczęścia.....i on przy okazji też...bo przecież SZCZĘŚLIWA MAMA TO SZCZĘŚLIWE DZIECKO:))

 

 

 uca

:D i znowu szowinizm bo tylko z dziewczynami za trzy dni . Pozdrawiam


Podziel się

komentarze (497) | dodaj komentarz

stressssssss......

niedziela, 17 czerwca 2012 13:26

 

przeczytałam połowę, zanim padłam jak mucha... 

 

chciałabym Wam podziękować za wczorajsze spotkania. 

momentami było wzruszająco :) 

byłam tak zestresowana, że z tych nerwów przypadkiem włączyłam sobie ogrzewanie w samochodzie i nie wiedziałam czy pocę się ze strachu czy już mam uderzenia zimna i gorąca ze starości ;)

ręce mi się trzęsły...

zrezygnowałam z eyelinera w  makijażu ;)

a po chwili puder zrezygnował ze mnie :)  :/

 

żałuję tylko, że nie zdążyłam ze wszystkimi porozmawiać i spytać jak Wam się podobają nasze pomysły. moim ulubionym kocykiem jest żółty z szarym miśkiem, a na takie upały to koniecznie "mgiełka" 

 

chciałabym już podać, spośród których z Was wylosujemy kocyki, 

ale WP ma jakieś problemy techniczne i nie mogę wkleić Waszych postów :/

musze prosić Was jeszcze o chwilkę cierpliwości... 

poza tym przyznaję, że przeczytałam dopiero połowę... trochę tego dużo. 

 

dziś w Waw takie upały, że chodzę śnięta mucha... 

 

chyba trzeba będzie uciec gdzieś za miasto... 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (251) | dodaj komentarz

kocyk LaMillou by Anna Mucha idzie do ...

piątek, 15 czerwca 2012 22:29

 

 

no Dziewczyny! 

(i tych kilku Rodzynków)

dałyście czadu ! :)

mam nadzieję, że jutro Wam nie zabraknie samozaparcia i też będziecie aktywne ;)

 

a dziś... 

zabieram się za czytanie tych 740 uzasadnien. 

i najdalej jutro rano wytypuje swoje ulubione odpowiedzi


Podziel się

komentarze (4000) | dodaj komentarz

poniedziałek, 23 października 2017

Licznik odwiedzin:  20 148 825  

JESTEM NA TAK!