Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 594 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

może jednak mają rację ... ? 6670 kroków

środa, 30 maja 2012 0:26

 

 

podobno w ostatnich dniach BBC pokazało materiał

nt. Polski i Ukrainy oczerniający nasze dobre imię. 

piszę podobno, bo nie mam telewizora i tylko czytam o tym w internecie. 

nie wiem jak jest na Ukrainie, ale o Polsce trochę wiem ... 

 

podobno jesteśmy rasistami i panuje powszechna przemoc... 

nie demonizowałabym. 

w końcu tylko kilkadziesiąt razy krzyczano za mną na ulicy " Ty Żydówo", 

ale co to jest za powód do histeryzowania?! 

to tak, jakby krzyczano -

Ty Katoliku!,

albo Ty Chrześcijaninie (choć to chciałabym kiedyś usłyszeć ;) 

 

a co do przemocy - 

mieszkałam kiedyś niedaleko Legii

bardzo spokojna okolica. 

jak były mecze, to fani futbolu byli grzecznie odprowadzani na stadion przez łańcuszek policji... a jak szli górnicy ... ale to już zupełnie inna historia

 

więc, o co chodzi z tym "powrotem w trumnach"? 

czy rzeczywiście należy się obawiać ataku dzikich hunów?

 

kilka dni temu byłam świadkiem zdarzenia, które wymagało interwencji policji. 

zadzwoniłam pod 112. 

telefon alarmowy - powszechnie w Europie znany jako Emergency Call -

- jak coś się dzieje, to czy biały, czy czarny - dzwoni pod 112. 

 

najpierw czekałam ponad trzy (!!!) minuty :


 

 

 

w 3:30 rozłączyło mnie !

zadzwoniłam ponownie ... 

odczekałam kolejne półtorej minuty !

 

 

razem -

- pięć minut oczekiwania na połączenie z telefonem alarmowym 112 -

- policją, pogotowiem, strażą... 

 

 

ile czasu trzeba, żeby uratować komuś życie?

ile czasu trzeba, żeby zapakować kogoś do trumny i odesłać do domu...?

ile czasu potrzeba, żeby 112 wreszcie działało tak, jak powinno?! 

 

czego powinniśmy się wstydzić...?

 

 

ps. w sytuacji przeze mnie opisywanej (na szczęście) nie było zagrożenia życia i nikomu nic się nie stało... 

 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (204) | dodaj komentarz

prezent dla samotnych matek 5798 krokow

niedziela, 27 maja 2012 23:58

 

 

już wiem, jak wygląda udany Dzień Matki

( do idealnego zabrakło mi jeszcze "magicznych słów", ale poczekam :) )

udany Dzień Matki pięknie łączy się z udanym Dniem Ojca, otóż: 

Tatuś zabiera Maleństwo na cały dzień, 

żeby Mamusia mogła: 

się wyspać, 

wziąć spokojnie kąpiel, 

zjeść spokojnie śniadanie :)

SPA-mować się, 

klepać, 

gładzić i masować

plotkować z przyjaciółkami 

jeść pysznie... 

i zatęsknić ! 

 

czyż nie mam racji? 

:)

 

ja właśnie wróciłam z Uniejowa, gdzie się SPA-mowałam, spałam i pysznie jadłam. 

do tego spacerowałam po parku, czytałam i relaksowałam się. 

 

Ale idealny Dzień Matki,  to dzień w którym można spodziewać się prezentu.

i właśnie dla niektórych z Was - mam prezent... 

 

Moje Drogie, 

zrobiłam tak jak radziłyście - przyjełam propozycję od Bambino (pieluszki)

i zaczynamy współpracę... 


ale idąc za Waszymi sugestiami postanowiliśmy wspierać te, które najbardziej potrzebują pomocy - podpisując umowę z pieluszkami Bambino, ustaliliśmy, że: 

1% ze sprzedaży pieluch Bambino oddajemy na Dom Samotnej Matki 

(który to będzie - ogłoszę już wkrótce,

ale jeśli znacie jakiś godny polecenia- piszcie maile, to ważne!) 

cieszę się, że w ten sposób wszyscy możemy pomóc... 

 

a dla pozostałych Mam - u mnie na blogu będą organizowane konkursy i też będzie można liczyć na "pieluchowe pogotowie" ;)

 

jeśli podoba Wam się akcja

i chciałybyście wypróbować pieluchy Bambino

to zapraszam do sklepu internetowego - http://www.hygienika.pl/esklep/ 

gdzie będziecie super EKO - (EKO - jak Ekonomia)

- bo jak mnie zapewnie producent - pieluchy Bambino są najtańsze i z dostawą do domu :)

 

ściskam i jesteśmy w kontakcie


 




Podziel się

komentarze (196) | dodaj komentarz

jutro moje nowe święto... 4298 kroków

piątek, 25 maja 2012 20:39

 

 

jak wygląda idealny Dzień Matki?

cały spędzony z dzieckiem, czy może np. w bibliotece lub SPA?

jaki jest Wasz pomysł na świętowanie tego dnia... 

poradźcie coś, bo jestem nowicjuszką w tym temacie :))

 

ale swoje świętowanie już poniekąd dziś zaczęłam. 

dziś przyszły moje metki, zaakceptowałam kolejne dwa kocyki

(w sumie będą cztery kolory) 

i ... odesłałam "muchę przytulAnkę" do poprawki, bo wyglądała trochę jak pająk ;)

 

jesteśmy coraz bliżej premiery - spodziewamy się, że kocyki będą do kupienia już za trzy tygodnie! :))

troche mam tremę, bo jak wiadomo - Matki są najbardziej krytycznymi klientkami 

ale mam nadzieję, że moje projekty się Wam spodobają. 

a tymczasem - uchylam rąbek kocyka ;) 

 

 

 

 

 

 

a co myślicie o takim pakowaniu kocyka? 

 

 

ps. prawie bym zapomniała - włączcie telewizory i radio Zet jutro :) 

będę miała dla niektórych Matek niespodziankę, 

i będę opowiadała też o Was i o tym, co wnoszą w moje życie Wasze komentarze :)

do jutra

i miłego jutrzejszego Dnia Matki 

ale fajnie :))


Podziel się

komentarze (166) | dodaj komentarz

botox dla kazdego ! czyli o tym jak malowac usta 3686 krokow

czwartek, 24 maja 2012 23:48


która z nas nie marzyła o tym, żeby mieć piękne, pełne, namiętne usta... 

otóż Moje Drogie - da się! 

niezależnie od tego jak hojnie wyposażyła nas natura, da się powiększyć usta o rozmiar, dwa ;)

 

i wbrew tytułowi wcale nie chodzi o botox 

ale o ... konturówkę

 

jakiś czas temu na portalach plotkarskich padlo pytanie dotyczące moich ust -

"zrobiła sobie? pszczoła ją użądliła, a może to ta dieta cud" ;) :D 

a to nic innego, jak umiejętnie nałożona konturówka

oto zdjęcia - krok po kroku: 

 

1. podkład - czyli tu Mac Prep+Prime, żeby ust ładniej wyglądały, były nawilżone a szmika lepiej sie trzymała i rozkładała ... 

 

 

 

2. magiczna różdżka ! :)

czyli konturówka, jedna z najcenniejszych rzeczy w naszych kosmetyczkach. 

cudo, przez lata przeze mnie nie zauważone i nie docenione, ale teraz... "nie opuszczę Cię, aż do śmierci"

tu - Mac pomarańcz. 

 

 

3. i oto cały sekret - drogie Panie - malujemy na bogato, po zew. lini naszych ust. 

zobaczcie jaką to daje kolosalną różnicę:



 


 ... i dół tak samo... 

 

 

 

4. następnie uzupełniamy konturówką rysunek ust... 

 

 

 

tak, mniej więcej powinno to wyglądać: 

 

 

no i 5. czyli szminka. 

"dzisiejszą audycję sponsoruje" : Mac i kolor pomarańczowy :)

 

 

 

właśnie zdradziłam Wam jeden z największych sekretów.

mam nadzieję, że się troszkę zrehabilitowałam za"przerwy w dostawie"

 

 

 

 

buziaki duże, 

odzywam się w weekend

w końcu po raz pierwszy będę miała swoje święto ;)

 

ps. rzęsy mam też Maca ;)

o cudowności doklejania rzęs będzie następnym razem



Podziel się

komentarze (388) | dodaj komentarz

czwartek, 27 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  17 619 604  

JESTEM NA TAK!