Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 387 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Materiały dla mediów

O moim bloogu

Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Lubię to

Missiu



Warszawa 11.11.13

poniedziałek, 11 listopada 2013 22:19

 

właśnie wróciłam z Dusseldorfu ze spektalem,

czytam i oglądam doniesienia z tras przemarszy... 

 

Warszawa znów przeżyła najazd troglodytów... 

 

"Nie preferujemy pierdołowatej wizji patriotyzmu" 

 

hasło z wrocławskich demonstracji, 

ale to w Warszawie wyraźnie widać ten brak "pierdołowatości" 

- powyrywane słupki, kostka brukowa, zniszczone samochody i ulice, 

i wreszcie siedmiu rannych policjantów... 

 

nigdy nie sądziłam, że to powiem, 

ale jeśli tak stawiamy sprawę to ja wolę być "pierdołą"

niż kolesiem rzucającym kostką brukową. 

 

dwa lata temu musiałam uciekać wraz ze swoimi bliskimi ze swojego ówczesnego mieszkania przy pl. Konstytucji,

bo wiedziałam, że to nie jest kraj, wróć - moment dla ciężarnej kobiety... 

i że gdyby akurat wtedy dopadły mnie skurcze,

to nikt i nic mi nie pomoże... 

nie dojadę do szpitala,

nie wezwę pomocy... 

nie wyjdę na ulicę, 

nie przyjedzie taksówka, 

nie ruszę auta... 

zupełna pierdoła... 

 

dlatego zbunkrowałam się w domu przyjaciół

i z przerażeniem oglądałam doniesienia  w TV. 

 

niezwykłe to świętowanie niepodległości... 

sama radość i duma... 

 

pocieszam się,

że dziś chyba było jednak nieco spokojniej niż przed dwoma laty... 

 

"Ojczyznę kochać trzeba i szanować... " 

 

mam nadzieję, że obrażenia policjantów nie są groźne, 

Drodzy Policjanci, 

pomyślcie poproszę, że dziś to jest Wasze niezwykłe święto, 

że dziś większość obywateli jest po Waszej stronie 

i że mnóstwo ludzi dziś trzymało za Was kciuki... 

ja trzymałam 

 

jednocześnie postuluję zmianę  - 

poproszę o więcej wyroków

(szybko egzekwowanych)

z zakresu prac społecznych 

wyrywasz kostkę - naprawiasz całą ulicę/ budujesz autostrady

malujesz hasła na murach kamienic - odnawiasz całą kamienicę,

wyrywasz słupki - wywozisz lub odgarniasz śnieg...

itd. 

itp. 

 

co Wy na to? 

 

 

 

 

Marcel pociesza mnie, że w każdym kraju tak jest ... 

że zawsze się znajdą jacyś troglodyci... 

 


Podziel się

komentarze (179) | dodaj komentarz

... i tak napiszą o mojej d...

piątek, 08 listopada 2013 22:16

 

    Niezależnie czego bym nie zrobiła (a trochę robię) i tak napiszą o mojej d...

Smutna, acz prawdziwa to konstatacja. Niemniej dziś pewne granice dobrego smaku i obyczaju zostały przekroczone.

   W lukrowanym tekście („ach jaka ona to nie jest wspaniała!”) w Super Expresie ukazała się informacja, że ponoć za darmo rodzę w najlepszej prywatnej klinice w Warszawie, a nawet, że mam możliwość bezpłatnej konsultacji u chirurga plastycznego w intymnym zakresie.  

Przypomina mi się słynne powiedzenie ginekologów: „jeszcze do Pani zajrzę!”. Tylko w tym wypadku hasło to zawłaszczyli sobie „dziennikarze”...

   Drodzy Państwo.

   Dziękuje za tak dogłębną troskę o moje zdrowie i urodę. Jestem szczerze wzruszona przede wszystkim dbałością „dziennikarzy” o regularne dostarczanie „szczególnie istotnych newsów” dotyczących mojej ciąży, stanu rodzinnego, stanu mojego konta czy samopoczucia. Jestem tak mocno, mocno wzruszona, że mogę się postarać, by redakcja „Super Expressu”, która tego newsa - nomen omen - spłodziła otrzymała zniżkę na badania głowy i/lub z zakresu psychiatrii. Alternatywnie mogę też zaproponować konsultację u proktologa. Bo to jednak newsy z dupy są.  Nazwy tegoż szpitala nie będę wymieniać, bo przecież dopiero „negocjuję”  kontrakt, ale myślę, że Medicover uniesie ten ciężar ;-)

 

   A już tak na serio, chciałabym przypomnieć, że po pierwsze nadal mam prawników i nie zawaham się z nich skorzystać!  Dlatego zalecam ostrożność i zaniechanie dalszego pisania o przebiegu mojej ciąży, wróżenia z fusów na temat daty urodzin dziecka, płci czy imienia, wyciągania informacji od personelu, śledzenia mnie, wystawania pod moim domem itp., itd .

 

Ręce precz!

 

Obiecuję też, że następnym razem przyjadę do szpitala z termosem gorącej herbaty, bo już mi trochę żal tych koczujących na parkingu „przypadkowych przechodniów”, którzy rozbili sobie obozowisko przed tym chętnie odwiedzanym przez ciężarne gwiazdy szpitalu...

 

Chłopcy, idzie ciężka zima, zaopatrzcie się więc w porządne kurtki i uważajcie, żeby Wam paluszki nie przymarzły do migawki aparatów!

 

I wreszcie na koniec - wszelkie prawdziwe informacje na mój temat można wyczytać na moim blogu lub usłyszeć od mojej agentki. Nie wierzcie w żadne przyjaciółki, znajomych etc. A jeśli chcę o czymś powiedzieć w mediach – podpisuję się pod wypowiedzią z imienia i nazwiska.

Anna Mucha.

 

 


Podziel się

komentarze (235) | dodaj komentarz

no no no!

środa, 06 listopada 2013 20:23

 

prawie 100% prawidłowych odpowiedzi ! 

a najbardziej chyba rozczuliła mnie odpowiedź: 

"żeby mogły ogrzać pupki w mroźny dzionek!" 

:) 

 

TOTALNIE 

mnie zaskoczyliście! 

gratulacje! 

a przede wszystkim chyba gratuluje Greenpeace'owi 

za akcję "adoptuj pszczołę"! 

bo to oczywiście był hotel dla pszczół i innych dziko żyjących owadów zapylających... 

zdaje się, że ta definicja (i hotelarstwo)

jednak nie obejmuje much ... ;) 

ale co tam!

Muchy zazdroszczą i kibicują! :D

 

więcej info znajdziecie tu: 

http://www.adoptujpszczole.pl

 

swoją drogą w jednym z warszawskich

dużych hoteli, sąsiadujących z Łazienkami Królewskimi powstała pasieka na dachu (sic!) 

pszczoły korzystają z gościnności, 

mile odpłacając, 

bo wieść niesie,

że hotel ów wyspecjalizował się nawet

w miodach własnej produkcji ... 

a wszystko dzięki pomysłowemu zarządcy hotelu - 

- Heddo Siebs (szacun!) 

i akcji informującej jak ważne są dla nas pszczoły

i jak tragiczna jest ich sytuacja, 

a nasza może być lada chwila... 

ratujmy więc pszczoly i siebie! 

jestem na TAK! 

a jak będę w tym hotelu 

to mam nadzieję, że spróbuje miodu "Łazienki  Gold"

i dam Wam znać ... 


Podziel się

komentarze (45) | dodaj komentarz

zielona zagadka

wtorek, 05 listopada 2013 16:44

oto zagadka z ostatniego spaceru 

 

co to jest i dlaczego dla Much(y) ma takie duże znaczenie... 

 

Screen Shot 2013-11-05 at 4.40.33 PM.png

 

Screen Shot 2013-11-05 at 4.41.41 PM.png

 

jak zgadniecie, to będzie miód na (moje) serce... 

 


Podziel się

komentarze (50) | dodaj komentarz

wtorek, 12 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 656 183  

JESTEM NA TAK!