Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 839 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie wiem, co to jest GMO i z czym to się je. ale chcę się dowiedzieć

sobota, 24 listopada 2012 16:26

 

Nie wiem, co to jest GMO i czym to się je. ale chcę się dowiedzieć
i oczekuję publicznej debaty

Fakt 1.
w latach czterdziestych ubiegłego wieku radzieccy naukowcy i politycy ogłosili istnienie cudownej rośliny, rozwiazującej wiele problemów ludzkości związanej z tanią paszą. decyzja naukowców i polityków została z powodzeniem przeszczepiona na ziemie polskie (z Kaukazu). opisywana jako (kolejny) dar od przyjaciół Rosjan...
roślina dostała nazwę Barszcz Sosnowskiego na cześć naukowca badającego Kaukaz.

niestety po niedługim czasie okazało się, że zwierzęta nie chcą tego jeść, ludzie zbierać, barszcz powoduje ciężkie uszkodzenia ciała (!)
i co gorsze jest bardzo inwazyjną rośliną szybko pochłaniającą kolejne tereny uniemożliwiając zasiew czegokolwiek. Mało tego, to świństwo jest też szalenie trudne do wypielenia. Objęte prawnym zakazem wysiewu nic sobie z tego nie robi i dalej rośnie zagrażając środowisku ...

zostawiam to bez komentarza...

Fakt 2.
w Europie masowo giną pszczoły.
jedna z hipotez mówi o tym, że do wyginięcia pszczół przyczynia sie składnik zaprawy nasiennej buraków cukrowych (preparat chemiczny). inne teorie mówią o chorobach zakaźnych, grzybach, atakach innych owadów, zatruciu środowiska i o bezbronnych owadach wobec ekspansji cywilizacji ...

nie znam odpowiedzi dlaczego tak się dzieje.
wiem tylko, że jak nie bedzie pszczół nie będziemy mieli co jeść ...


Ps. dziękuję za zwrócenie uwagi na błędy. na Was zawsze mozna liczyć ;)



Podziel się

komentarze (118) | dodaj komentarz

trafny wybór lektury, czyli co kupić do czytania

środa, 21 listopada 2012 16:43

 

 

właśnie skończyłam lekturę najnowszej powieści J.K. Rowling "Trafny Wybór"

książka opatrzona jest komentarzem od wydawcy (?) -

- "pierwsza powieść J.K.Rowling dla dorosłych"

i rzeczywiście ... jest to książka dla dorosłych. 

połknęłam ją jednym tchem, tęskniąc za lekturą za każdym razem,

gdy wkraczała moja rzeczywistość. 

zarywałam noce (pięćset stron jednak zobowiązuje),

cierpiałam prowadząc samochód

(przesiadając się do komunikacji miejskiej pozwoliłabym sobie na luksus czytania...) 

odmoczyłam się w wannie ... 

 

akcja książki dzieje się w małym angielskim miasteczku.

z pozoru powinno być nudnie i sennie, 

ale umiera jeden z ważnych mieszkańców i miasteczko Pagford pogrąża się w chaosie... wszystko się sypie jedno po drugim - typowy efekt domina.

ta książka to w rzeczy samej układanka, mozaika,

świetnie zresztą opowiedzianych historii ludzkich, charakterów, motywacji, namiętności i bólu.

jest polityka, jest seks, śmierć, nastoletnia miłość, zemsta i kara. 

a przede wszystkim jest pięćset stron dobrej lektury 

ale tak jak wydawca zaznaczył - to książka dla dorosłych, 

więc niech Was nie zmyli dorobek J.K.R. i nie szukajcie magii,

ani (broń boże!) nie jest to prezent dla dzieci... 

przygotujcie się na opisane życie, nie zawsze kolorowe i bezpieczne. 

czesto brutalne, śmieszne angielskim humorem, ale niezwykle ciekawe... 

to nie jest optymistyczna książka, nie będziecie się po niej dobrze czuli. 

ale też nie zmarnujecie czasu i być może czegoś się o sobie dowiecie... 

ja polecam gorąco. 

 

 

"Trafny Wybór" J.K.Rowling

wyd. Znak 

 

 


Podziel się

komentarze (109) | dodaj komentarz

dlaczego TO robię...?

piątek, 16 listopada 2012 21:48

dlaczego TO robię...?

 

 

dla czystej przyjemności... 

żeby poczuć się lepiej, 

z egoizmu, 

żeby ktoś uwierzył, że cuda się zdarzają,

żebym ja sama w to uwierzyła, 

bo to lubię i mogę, 

żeby się uśmiechnąć, 

bo sprawianie radości jest jeszcze fajniejsze,

bo im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz,

bo wierzę, że jedna osoba może zmienić swiat (na lepsze)

bo na koniec dnia TO się liczy 


 

dlatego wspieram Szlachetną Paczkę 

 

 

i Was namawiam do tego samego 

warto

pomóż razem z nami

zostań bohaterem ;)

 

wybierz rodzinę, zrob paczkę, wyślij sms, pomóż, dołącz do nas 

 

Kochani, 

żeby stworzyć Paczkę można skrzyknąć się z przyjaciółmi, znajomymi, kolegami z pracy, szkoły czy sąsiadami... 

byłoby cudownie, gdyby udało się kupić lodówkę, łóżko czy inne duże rzeczy. 

ale będzie też cudownie jeśli pomożecie choć w minimalnym stopniu... 

nie rezygnujcie, nie poddawajcie się :) 

wierzę w to, że jeden człowiek może zmienić swiat. 

dlaczego nie masz to być TY? 

 

jednocześnie pragnę podziękować wszystkim tym, którzy już pomagają... 

 

 

 


Podziel się

komentarze (133) | dodaj komentarz

dziś był piękny dzień...

piątek, 16 listopada 2012 1:15

 

 

myślę, że mam w życiu kupę szczęścia... 

dziś to czułam :)) 

dziś spędziłam dzień w towarzystwie blogerek kulinarnych,

które tak jak ja uczestniczyły w szkoleniu 

 

siedziałyśmy w dziesiątkę, wspólnie zaaferowane i pochłonięte jedną pasją 

i pochylone nad swoimi tortami wkładałyśmy w to całe serce... 

i śmiałyśmy się, radziłyśmy się, opowiadałyśmy o swoich doświadczeniach

z lukrem plastycznym i ze wspólnymi tortami... 

 

czułam się trochę jak w pierwotnych (w sensie wcześniejszych) czasach,

gdy kobiety siadały w kole i razem wykonywały robótki... 

wielopokoleniowa wspólnota 

no dobrze...

możecie to też (roboczo) nazwać "kołem gospodyń miejskich" ;)

w każdym razie było cudownie, 

i gdy tylko czas mi na to pozwoli to zapiszę się na kolejne szkolenia w Tortowni

przede mną pierniczki, czekoladki i inne... 

 

a oto kilka zdjęć ze szkolenia i mój tort zimowy: 

 

 

 

 

 

 

spójrzcie na tę wszystko mówiącą minę: 

;)

 

 

 

 

 

torty obłożone masą plastyczną, przygotowane do ozdabiania: 

 

 

czas na figurki

przedstawiam Wam p. Tadeusza Braneckiego, mistrza w lepieniu figurek i kwiatów 


 

ach... powrót do szkoły 

znów poczułam się jak pilna uczennica :)

 

 

a to mój pierwszy Miś. 

a raczej Pani Misiowa... 

 

 

a oto tort zimowy z panią Misiową

 

 

 

i jak ? 

 

 

ps. w odpowiedzi na Wasze komentarze

szkolenia są w Akademii Tortownii  

ceny zależą od szkolenia, tam szukajcie info. 

tak, tort zabrałam ze sobą do domu :) 

i dość ważna uwaga - masa plastyczna cukrowa jest jadalna :) 

acz tak słodka, że chyba tylko dzieciaki dają radę... 

ja wolę środek :) 

 

 

 


Podziel się

komentarze (451) | dodaj komentarz

piątek, 15 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 677 666  

JESTEM NA TAK!