Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 276 075 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Materiały dla mediów

O moim bloogu

Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Lubię to

Missiu



nocne majaki

piątek, 07 listopada 2008 21:55
Skocz do komentarzy

            Jest druga w nocy.

Nie mogę spać.

Mam jet lag, wróciłam z NY i cierpię z powodu zmiany czasu.

Za moimi oknami ślimacząca się Warszawa.

„Jestem w ciąży” – gdzieś przez mgłę przebija się napis na budynku Intraco. Jeszcze przed paroma dniami głosił: „Mamo, zdałam”. Ciekawe czy to ta sama dziewczyna…

ciekawe jaki będzie kolejny wpis.

 

            W ciągu dnia nie mam czasu na czytanie… nie mam czasu na czytanie dłuższych form niż 160 znaków. Dziś, teraz w nocy mam chwilę dla siebie. W ciszy. Gapię się przez okno i piję herbatę z sokiem malinowym. Mój kot bezczelnie rozpycha się w moim/naszym (sic!) łóżku. Nic go nie obchodzi. Poczekaj, Skubańcu – otworzę szafkę z jedzeniem i od razu będziesz na nogach!

 

Czytam tekst „Ostatniego Żyda”, gramy w niedzielę i poniedziałek. Ciekawa jestem jak będzie tym razem, co wydarzy się na scenie, co będzie się działo między nami.

Teatr mnie rozkochał w sobie, urzeka i wzbudza szacunek.

Każdy spektakl jest inny, każdy pamiętam…

 

Jeszcze wczoraj stałam na Times Square. Ale o wynikach wyborów dowiedziałam się dopiero w … Warszawie.

 

Schowana pod kocem, z zatyczkami w uszach, w okularkach do spania zwinęłam się w kłębek i usnęłam w samolocie… świdrujący, niepotrzebny, natrętny głos pilota podawał kolejne informacje, zakłócające mój sen. „... Mc Cain…” padło z głośników. „No tak, czyli Amerykanie wybrali retorykę wojny” pomyślałam i zapadłam się jeszcze głębiej w sobie. Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie i radość (?), gdy już w Warszawie, w drodze na plan „M jak Miłość”, od kierowcy dowiedziałam się kto jest nowym prezydentem Stanów. J komunikat w samolocie prawdopodobnie brzmiał: „…Mc Cain właśnie oficjalnie przyznał się do przegranej w wyborach…”

 

Radość…

 

Przywiozłam sobie z NY dwie pary obłędnych butów. Mam słabość…

Zrobiłam im zdjęcie. Wybaczcie ;)

 

 

 

 

 

 

Podziel się


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 17 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 694 356  

JESTEM NA TAK!