Bloog Wirtualna Polska
Są 1 094 943 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Materiały dla mediów

O moim bloogu

Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Lubię to

Missiu



troche kultury...

piątek, 07 września 2012 22:52
Skocz do komentarzy

 

do dzieciatych: zastanawiałyście się kiedyś,

ile razy w życiu zaśpiewamy/zaśpiewałyście

"aaaa... kotki dwa..."?

 

pomyślałam o tym przed chwilą... 

 

ale to, co lubię w tych naszych wieczorach to czytanie bajek na dobranoc... 

odnalazłam w swojej dawno czytanej dziecięcej bibliotece bajki

"Brzechwa Dzieciom

z 1973 roku, wyd. Nasza Księgarnia z rysunkami J.M. Szancera 

(poszukiwania Akademii Pana Kleksa, tego samego dueatu - trwaja) 

i stwierdzam z zachwytem, że są niezawodne... 

jak to jest napisane! jak się miło czyta! jaki rytm, jaka fabuła! 

klasyka i cudo zarazem

a niektóre wiersze pamiętam jeszcze z charakterystyczna interpretacja

i intonacją Fronczewskiego z Pana Kleksa właśnie... 

ciągle żywy głos brzmi w mojej głowie... 

 

 

 

 

 

aktualnie Nasza Księgarnia ma w swoim zbiorze

i Brzechwę i innych autorów bajek, również klasykę,

ale nie ma już tego pięknego wydania jak z mojego dzieciństwa... 

a szkoda... 

tak więc czytamy Brzechwę na dobranoc i wspólnie się zachwycamy... 

 

 

a jak chcemy się bawić to polecam książeczkę,

mojego ulubionego aktualnie wydawnictwa "Dwie Siostry

"Księgę dźwięków" Soledad Bravi

czyli niezbędnik rodzica z kategorii "w co się bawić" 

rewelacja! 

pięknie, kolorowo wydana (Siostry dbają o nasze estetyczne wrażenia)

edukacyjna - po jednej stronie jest obrazek z zapisem jak "robi" dana rzecz, 

tymczasem po drugiej jest rysunek... 

ale najbardziej chyba urzekły mnie nie tradycyjne kury, kaczki, drób

ale abstrakcyjne pojęcia jak np.: ból, czy gniazdko elektryczne... 


 

 

 

 

 

 

jeszcze tylko garść praktycznych info -

książeczka jest gruba, nie do (z)darcia propozycja dla Dzieci. 


a teraz coś dla Dużych... 

jutro idę do teatru i już nie mogę się doczekać :))

obiecuję, że po powrocie dam znać czy warto ! 

 


 

no i jeszcze - dostałam propozycje przeprowadzenia wywiadu z Laną Del Rey

ale, niestety w tym czasie będę na planie :/

cóż, pozostaje mi słuchanie Lany... 

 


 

PS. przypomniało mi się, że jeden kolega - aktor,

no to teraz się domyślajcie! ;))

po pijaku na imprezach recytuje "Księżniczkę na ziarnku grochu" 

intonując jeden do jednego jak z kaset magnetofonowych z mojego dzieciństwa!

(...) właśnie znalazłam audiobook z tym nagraniem z Polskiego Radia :)) 

Podziel się


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 27 lutego 2013 14:27

    Pani Aniu,bardzo spodobala mi sie ksiazeczka z dzwiekami.Na pewno kupie.Weszla na Pani bloga przypadkiem i od teraz wiem,ze go polubie.Mam dwojke rozkosznych chlopcow.Jeden 4 latka,drugi 10 miesiecy.
    Wiec porady Pani sa u mnie na czasie.
    Popieram Pani akcje PRZEWIJAK!super sprawa,bo kazda mama wie,ze przewijakow ci u nas niedosyt ;)
    Mieszkam w NL,i tutaj tez nie zawsze sie trafiaja.
    Wiec zwracam uwage restauracjom,by kupili,bo to niezbedne dla kobiet z dzieckiem.I notorycznie przewijam na stolach w restauracji...bo maluch tez ma swoje prawa ;)
    I tu pewnie wie Pani o czym mowie.
    Pozdrawiam serdecznie!!!!
    Sylwia z NL

    autor sylwia

    blog: Ksiazka dla dzieci

  • dodano: 22 lutego 2013 22:53

    no Aniu, dzieki Tobie wspomnienia odżyły :) teraz sama mam maleństwo i jak tylko troszkę podrośnie zapewne poczytam mu nasze polskie bajki i razem z nim przeniosę się w świat z mojego dzieciństwa... :) a tak na marginesie dla wszystkich mam i ich pociech polecam "Kołysanki- utulanki"
    pozdrawiam Marta

    autor martahaw87

  • dodano: 05 lutego 2013 0:11

    Księga dźwięków to u nas codziennie obowiązkowa lektura. I jak tylko komuś ze znajomych rodzi się maluch to wiadomo, że dostanie ode mnie albo Księgę, albo Różnimisie.

    autor Mamiczka

    blog: http://czymzajacmalucha.blogspot.com

  • dodano: 24 stycznia 2013 0:06

    O tak, książki z ilustracjami Szancera to kawał mojego dzieciństwa. Mam z nimi "Pinokia", Baśnie Andersena i Brzechwę właśnie. Szkoda, że te czasy już nie wrócą, ale zawsze są wspomnienia ;)

    autor Piotrek099

    blog: http://mimesisnamalymekranie.blogspot.com/

  • dodano: 19 stycznia 2013 23:23

    Każdego wieczoru czytam mojemu siedmioletniemu synkowi bajkę na dobranoc, więc takie informacje są dla mnie bezcenne! dzięki Aniu!

    autor Dżoana

    blog: http://pudeleczkoczekoladek.blogspot.com/p/dzieciaczkowo.html

  • dodano: 14 listopada 2012 11:20

    tak, zdecydowanie podoba mi sie ta piosenka :)

    autor piboha

    blog: http://realneszalenstwo.blogspot.com/

  • dodano: 14 października 2012 14:16

    Witam, mnie tak samo jak wielu tutaj, przyciągnęła okładka "Brzechwa Dzieciom". Dzięki Pani, przypomniałem sobie, że tez mam to samo wydanie w domu, gdzieś zakurzone w piwnicy. Tak myślę, że w piwnicy, bo tam są wszystkie stare książki, których już nie czytam.
    Idę na poszukiwania zaginionego wydania, a Pani życzę miłego słonecznego dnia.
    :)

    autor odpady.blog.pl

    blog: http://odpady.blog.pl

  • dodano: 10 października 2012 23:54

    Pierwszy raz jestem u Pani Ani z odwiedzinami. Ale mój wzrok przyciągnęła okładka "Brzechwa dzieciom". To piękna lektura dla dzieci. mój syn (teraz 28 lat) wychował sie na bajkach Brzechwy, Tuwima. Podczas zabawy klockami, podczas rysowania itp. właczona była cały czas płyta z bajkami tych autorów.. Sama nie wiem kiedy.......ale w wieku 2-3 lat znał je prawie wszystkie na pamięć.i Na Akademie Pana Kleksa tez przyszedł odpowiedni czas - później doszedł film i piosenki z filmu.
    Do lektur z ilustracjami Szancera polecam także "Dziadka do orzechów". Piękne ilustracje.
    Pozdrawiam

    autor Grazjanka

    blog: nie mam blogu

  • dodano: 10 października 2012 22:18

    Masakra, mucha, cieniutka aktoreczka serialowa, no i pasztet tak na marginesie.

    autor Wojtas

  • dodano: 04 października 2012 12:20

    "Brzechwa Dzieciom" w tym właśnie wydaniu to książka mojego dzieciństwa :) Czytałam ją tak często (a umiałam czytać już w wieku 6 lat ), że większość znałam na pamięć :) Niektóre fragmenty do dziś kołaczą się po gło wie :) Najbardziej lubiłam "Szelmostwa Lisa Witalisa" - ostatnia (chyba) bajka w książce :) Cudownie widzieć tą okładkę - powiew beztroskiego dzieciństwa :)

    autor danka

  • dodano: 18 września 2012 12:34

    Oj ja też miałam to wydanie Brzechwy. Kleksa również ale komuś pożyczyłam w dzieciństwie i przepadł (ile było krzyku Taty: mówiłem, że książka to rzecz święta i jej nie pożyczaj nikomu!!!!) No i wpadłam na pomysł- zrobię prezent Tacie! Poszukam jej w antykwariatach. znalazłam na Allegro wydanie z rysunkami Szancera ale trochę jestem zdziwiona bo pamiętam, że okładka była inna. Z dzieciństwa pamiętam jeszcze dwie książki z ilustracjami tego artysty: Bajki Krasickiego oraz Przez różową szybkę Ewy Szelburg Zarembiny.
    Dziękuję za podróż w czasie
    Pozdrawiam :)

    autor Ula83

  • dodano: 17 września 2012 15:36

    dokładnie takie samo wydanie Brzechwy czytali mi rodzice, gdy byłam mała. Mam je schowane gdzieś głęboko, rozlatujące ale sentyment jest wielki . Może się kiedyś przyda... Pozdrawiam !

    A i przy okazji, kiedyś Ania pisała o domkach fińskich w Warszawie, że to magiczne miejsce chcą likwidować. Na śląsku również mamy takie osiedla. Miałam to szczęście mieszkać w takim domku. Mam nadzieję że te warszawskie ocaleją ! pozdrawiam

    autor ala26

  • dodano: 14 września 2012 14:19

    Nie mam co prawda zdolnosci muzycznych w zakresie spiewu, ale gdy moja Lalunia placze i zaczynam spiewac "Mam chusteczke haftowana..." uspakaja sie momentalnie :)

    autor Aliska

  • dodano: 13 września 2012 23:06

    dobrej nocy

    autor lady_pear

  • dodano: 13 września 2012 21:32

    A my z dziewczynkami raz w miesiącu chodzimy po książki do biblioteki. Wypożyczamy po 5 książek dla każdej i codziennie wieczorem obowiązkowe czytanie. Jeśli chodzi o maluchy polecam kołysanki Justyny Steczkowskiej. Dziewczynki bardzo lubiły ich słuchać. W sumie trzecia córcia, która niebawem się urodzi, też na pewno je usłyszy. "Aaaa kotki dwa......" oczywiście zdają egzamin w każdym wieku. A jeszcze fajniej jak dzieci śpiewają sobie nawzajem. Pozdrawiam wszystkie mamuśki:):) Dobranoc

    autor justys

  • dodano: 13 września 2012 21:24

    mój 9,5 letni syn codziennie woła mnie wieczorem i mówi:"mama aa kotki dwa,z popielnika na wojtusia i oczko śpi!":)))oczko śpi polega na tym,że delikatnie dotyka się oczka i cichutko szepcze"oczko chce spać"głowki"głowka chce spać",skroni itd z włoskami,łokciem,rzęsami....od jakiegoś czasu robię wersję po angielsku:)pozdrawiam!

    autor kopciussek

  • dodano: 13 września 2012 13:56

    Księgę dzwieków mamy, mamy tez Kurcze blade, mamy tez Skrzaty:) wszystkie te ksiazki uwielbiamy, zachecam dokupic dla malej coreczki " Galgankowy Skarb" jest super - mamy z wydawnictwa babaryba. Mala uwielbia te ksiazke. Pisana wierszem w twardej oprawie - niezniszczalana.

    autor Ania S.

  • dodano: 13 września 2012 7:41

    Zachecila nas Ksiega Dzwiekow i kupilismy.Super.

    autor Ola

  • dodano: 12 września 2012 21:55

    a ja niemalże co dzień śpiewam bądź włączam mp3 mojej Majce kołysanki duetu Turnau i Umer. "Idzie niebo ciemną nocą", "Kołysanka dla okruszka", "Zasypianki" i inne. Piękne wykonanie i szczerze polecam!!!

    autor Paulina22

  • dodano: 12 września 2012 18:44

    A mnie się nie podoba nowa Madzia. Chyba kamerzysta nie darzy jej specjalną sympatią bo w poniedziałek przy bardzo dużym zbliżeniu zobaczyłam o wiele starszą kobietę niż na to wskazywałby wiek Anny Muchy. Wyjątkowo niekorzystnie w tych długich, prostych włosach. Mam nadzieję, że moje odczucia się zmienią po następnych odcinkach Serdecznie pozdrawiam

    autor ewus

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  14 773 103  

JESTEM NA TAK!