Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
no dobra, chodzenie do kina z dzieckiem jest jak gra w loterię,
czasem się udaje, dziś nie wyszło...
widziałam już z Córą cztery filmy, korzystając z tego, że w Multikinie są seanse MultiBaby,
ale dziś była Rzeź.
po pierwsze na takich seansach nie ma reklam - więc umknął mi początek...
po drugie - jest fajnie - jest zaplecze, pomoc, przewijaki, przygaszone światło. cud malina.
ale dziś seans był na małej sali, a frekwencja - optymistyczna.
niczym tabor cygański, ze wszystkimi tobołkami przepchnęłam się pomiędzy nosidełkami i "obozowiskami" innych matek.
wreszcie zajęłam swoje miejsce,
i nie, nie wcale mi nie przeszkadzało dziecko kopiące w mój fotel,
czy grzechotką uderzające mnie po głowie. serio! nie przeszkadzało mi to!!!
(w ogóle zauważyłam, że granice tego co nazywam Szczęściem i Tolerancją zostały gdzieś tak daleko przesunięte, że czasem czuję, że powinnam skończyć kartografię, żeby się znów odnaleźć. ale nie o tym chciałam pisać... )
a wracając do filmu:
zachwyciłam się fantastyczną Jodie Foster, ktorej nieomal każda zmarszczka była po coś i wskazywala wewnętrzne napięcie, naprawdę rewelacja!
nie ustępującą jej Kate Winslet, ktora w moim odczuciu zyskuje z wiekiem
i dziś podoba mi się jej kreacja 100 razy bardziej niż w Titanicu
doskonałym Christoph Waltz, (boże, ile to razy ja miałam ochotę wyrzucic czyjąś/własną (sic!) komórkę przez okno, lub utopić ją w toalecie!)
i John C. Reilly, którgo fanką jestem od Chicago i za każdym razem mnie porusza.
i właśnie wtedy, gdy zaczęłam się delektować zmarszczkami Jodie, kiedy zachwyciłam się zimnym spojrzeniem Waltza, kiedy rozbawił mnie Reilly i kiedy poczułam wiszące w powietrzu napięcie...
Stefania uznała, że nie wypada oglądać filmu w tłumie Wrzaskunów, i że ten film wymaga skupienia i delektowania się smaczkami i ... zaprotestowała.
uznałam, że ma rację.
wyszłam dziś z kina, bo film Polańskiego bardzo mi się podobał
i to byłaby rzeź, gdybym zmasakrowała film, swoją nieuwagą wywołaną przez rzeszę niewiniątek.
już rozumiem dlaczego Matkom serwowane są przede wszystkim głupie filmy, niewymagające skupienia.
ale może następnym razem wystarczy nas rozsadzić po kątach dużej sali.
Baby do Kątów!
o co niniejszym proszę Drogie MultikinoBaby :)
a na film wrócę! na seans z Dorosłymi ;)
co i Wam polecam, bo jestem na TAK
Rzeż - film super! Polecam obejrzeć :D
autor Aga
'wersja' w teatrze lepsze! ;) mówię o Bogu mordu z Andrzejem Warcabom :)
autor Sandra Kkk
o, ten film też mi się podobał :) tylko oglądałam go w przerwach co kilka dni by zrozumieć ten śmieszek fabuły. :)
autor barwadzwięku
ufff,czyli będzie też wiecej miejsca żeby wyjechać wózkiem z kina i nie natknąć się na mercedesa zaparkowanego pod samym wejściem?!?!
to jakaś ujma zaparkować na dużym parkingu i przejśc 100m do kina?
ja chodzę tylko na seanse multibabykino bo zwyczajnie nie mam z kim zostawic dziecka,a zresztą bardzo je lubię i nie uważam żeby puszczali same głupie filmy.no chyba że "w ciemności" czy "porozmawiajmy o kevinie"sie do takich zaliczają
autor agnieszka
my też byłyśmy, ja ze swoją gwiazdą i moja psiapsiuła od dziecięcych rozterek ze swoją córą. ale my na woli, Ty Aniu pewnie na Imielinie?
nasze gwiazdy na szczęście wytrzymały, moja poraczkowała trochę, trochę pogryzła elementy mojej torby i dotrwała.
miałam podobne wrażenia co Ty Aniu-film rewelka, pomysł rewelka, Jody rewelka, ale to rzeczywiście problem dawać film wymagający skupienia na babykino, bo przecież młodzież co chwilę nas odrywa od ekranu...
do następnego!
autor jimmysgirl
a ja żałuje ze u mnie w mieście nie ma seansów MultiBaby chętnie wybrałabym się z moją córą!!!!
co do koncentracji przy maluchu to wydaje mi się,że to jest bardzo indywidualna sprawa, czasem dzidziuś jest po prostu z natury cichutki i da obejrzeć-moja ŁUCJA TAKA BYŁA i nadgoniłam wiele zaległości w domowym zaciszu niestety...! a czasem trzeba też trafić na TEN DZIEŃ kiedy mały ma "dzień śpiocha"
ja na pani miejscu pani Aniu spróbowała bym raz jeszcze.....
autor ania
a kto to jest anna mucha? powi mi ktos? 



autor antek
porozsadzać po katach, by cała sala słyszała jak w kinie brzmi płacz dziecka, kwadrofonicznie.
autor w
Jak czytam komentarze to aż na usta ciśnie się cytat S. Lema "...Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów...". Pozdrawiam Pani Aniu!
autor Kinga
a carnage. dzieki :) hhhhhhhhhhhhhhh
autor kaya
jaki tytul tego filmu?
autor kaya
Dla mnie, niestety, jest BEZSENSOWNE isc do kina z dzieckiem! Po pierwsze: halas okrutny, wiec z pewnoscia bardzo zle dla dziecka. Lepiej wynajac niankie, jezeli chce sie isc do kina.
Po drugie: zapach okrutny palonej kukurydzy. Rowniez zle dla dziecka.
Po trzecie: balagan w kinie, jak sie go opuszcza. Nie chce, zeby moje dziecko mialo cos takiego w pamieci...
autor Izka
blog: Kino czy dziecko?
jestescie okropni ,mam malenkiego synka -5-cio miesiecznego i tez bym poszla z nim do kina ,ale niestety nie mam mozliwosci ,a tak na marginesie ,wdg was mamy siedziec w domu ,bo nie wypada pojsc z dzieckiem do kina ABSURD
autor agnessa63
Aniu czemu nie usuwasz tych komentarzy wszelakich tłuszczilii co to siedzą przed kompem sfrustrowane życiem i wylewają na Ciebie pomyje?Cokolwiek nie napiszesz zawsze jest źle:D ale w sumie czy to nie zabawne, że tak bardzo Cię krytykują, ale nie mogą żyć bez Twojego bloga?:D pozdrawiam serdecznie :)
autor moloko
Też mam dzieci-dwoje, 10 i 4lata i żałuję że u nas nie ma takiego kina dla mam z dziećmi! Denerwują mnie mamuśki które siedzą przy garach, piorą, zmieniają pieluchy i twierdzą że są szczęśliwe...a ja kocham swoje dzieci i życie bym za nie oddała, ale dziecko jest szczęśliwe kiedy mama jest szczęśliwa, także korzystam kiedy tylko mogę -bo nie chcę być tyko mamą ale także kobietą-i lecę na aerobik, fryzjera czy do kina:) pozdrawiam Aniu!
autor Avika
Osobnicy piotr,Wiki,Bart, Jurek i im podobni to zyciowe niedojdy, ktore tutaj dowartosciowuja sie. Jak mozna byc takim bydlakiem, zeby dziewczynie dowalac z buta. Ogarnij sie jeden z drugim i zajmij sie czyms, zamiast tutaj kogos napastowac. Zazdroscisz miernoto, bo sam, sama jestes N I K I M.
Taka jest prawda o was, ktorzy tak autorytatywnie tutaj sie wypisuja. Zero kutury, zero wyksztalcenia, zero wiedzy, zero, zero, zero.
Poszli wont!!!
autor wkurza mnie
Polecam zobaczyć film pt. "I że Cię nie opuszczę..." piękny wyciskacz łez naprawde,myślę ze kazdy facet ! powinien go obejrzeć,nie mówiąc już o kobietach;P
autor Kamkie
Mój szwagier powiedział kiedyś, że w internecie w komentarzach do blogów i wypowiedzi wszelakich produkuje się w większości tłuszcza bez wykształcenia i kultury i......miał rację!!!!!!! Jak można wypowiadać się tak po chamsku właśnie, bez jakiegokolwiek taktu i kultury. Szok!
Nie podoba się Mucha i jej wypowiedzi, jej blog - nie czytać!!!!! Ale nie!.... Wchodzą "straganiary" na bloga pożerane ciekawością i "wylewają pomyje" na osobę blog piszącą. Wyładowują swoje frustracje i fobie..... blech! Pani Aniu niechże pani kasuje te komentarze wrednych, sfrustrowanych dziewuch (przepraszam za wyrażenie), bo tego spokojnie się czytać nie da. Życzę wszystkiego dobrego!!!!!
autor grazynka
... nie rozumiem z takim maciupeńkim dzieckiem do kina?????!!!!!!!! nieee no przeginka na maxa!!!!!!!!!!!!!
autor domi
Pani Anno, chyba warto poprosic kogoś o moderacje i wywalanie komentarzy które po prostu sa reklamą. Powodzenia - łatwo tego okiełznać nie będzie :P za dużo podstarzałych matek-polek plujących jadem i nie potrafiących cieszyć się z życia - na szpilkach lub bez :)
autor anomalia81
piątek, 18 maja 2012
Licznik odwiedzin: 5 660 894 (wersja testowa)