Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 968 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Do maturzystów...  czyli "Nie wszyscy możemy być filozofami, bo któż by świnie pasał?"

środa, 09 maja 2012 23:41

 

 

 

Dostaję od Was maile, z prośbą o ciepłe słowo, o wsparcie – w końcu już zakwitł kasztany, ulice są pełne dziewcząt w białych koszulach, a na poważnych portalach rozwiązują zadania z matematyki...

 

Jednym słowem – matura.

A później studia...

 

Moja Mama zawsze powtarzała mi, że uczę się dla siebie...

Żebym się nie przejmowała trójkami czy dwójkami.

Bo w końcu zawsze będzie potrzebny ktoś, kto posprząta ulice,

ktoś kto będzie musiał gotować, kawę podawać, czy buty naprawić...

 

Miało mnie to mobilizować. I mobilizowało.

Skończyłam studia : Instytut Stosowanych Nauk Społecznych - Uniwersytet Warszawski

i ... nie przepracowałam w „swoim” zawodzie nawet jednego dnia!

Gdyby nie fakt, że „od początku” pracowałam jako aktorka, zasiliłabym szeregi bezrobotnych socjologów, psychologów i innych „wykształciuchów”.

Odbijałabym się od ściany do ściany, od MOPSu, do Poradni, od przedszkola do ...

bez sensu...

 

kiedyś w licznych, wiejskich rodzinach mówiło się, że jak jeden syn pójdzie na księdza, jeden na lekarza, a jeden zostanie na gospodarstwie to przyszłość rodziny jest „uratowana”. Wszystkie najważniejsze branże „obstawione”, więc „nie zginiemy”.

 

Teraz mam wrażenie jest jeszcze gorzej, bo teraz „modne” jest studiowanie jako takie... (stąd miałkość uczelni wyższych i bylejakość tytułów)

Jakby w każdej rodzinie musiał być profesor, no dobrze, przynajmniej magister...

to wtedy wstydu (przed sąsiadami) nie ma.

 

No i co ...

No i dupa!

 

Bo czwórkami magistrowie z Uniwersytetów wychodzą, a nie ma komu dobrej kawy zaparzyć, nie ma kto stołu porządnego zrobić - na stolarza czeka się miesiącami, na ekipę remontową, aż wróci z Anglii. Nie ma murarzy, kamieniarzy, cieśli, dekarzy, hydraulików, ślusarzy i spawaczy, zdunów, ogrodników.

nie ma masarzy (czy jeszcze ktoś wie kto to taki?!), rzeźników, nie ma baristów, dobrych kelnerów, mechaników samochodowych, lakierników, malarzy, położnych (!),

nie ma pielegniarek, sekretarek, cukierników, piekarzy, szewców, krawców, gorseciarek (!)…  I mogłabym tak jeszcze długo wymieniać.

 

A na koniec dnia będę musiała na kozetce się wypłakać, ile to trzeba teraz płacić za porządnego fachmana...

Więc bez kompleksów, bo choć uczycie się dla siebie, to koniec końców, jak Wam nie pójdzie na 5, to i tak jesteście potrzebni. Może nawet bardziej. Nie wszyscy możemy być filozofami, bo któż by świnie pasał?”, cytując Żeromskiego.

 

Zatem – do boju maturzyści!, oby Wam poszło jak najlepiej.

żeby później z tego jakoś zbiorowo wybrnąć... :)

 



Podziel się

komentarze (158) | dodaj komentarz

sobota, 16 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 687 472  

JESTEM NA TAK!