Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 840 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

są chwile, kiedy udaje mi się wyrwać życiu chwilkę

sobota, 06 kwietnia 2013 15:51

 

 

... np. teraz jest taka chwila, siedzę (co już jest sukcesem ;) ) 

a wieczorem będę leżeć :)) i odpoczywać, po mega intensywnym czasie ... 

a jak uda mi się wyrwać życiu taką chwilę, to nadrabiam lektury. 

przede mną biografia Heleny Rubenstein, 

za mną biografia Maxa Factora, 

i niezwykła "Wędrówka Harolda Fry" 

 

Helena i Max zasługują na oddzielny wpis,

więc jak tylko skończę czytać pewnie taki zrobię. 

 

natomiast Harold, uznany przez DDTVN za mojego "kochanka" ;) 

powinien być szczególnie wyróżniony ... 

 

jest w tej książce coś uniwersalnego, coś co pozwala się skupić na tym,

co dla nas ważne. 

to trochę tak, jakbyśmy znaleźli kwałek stłuczonego lustra

i podnosząc je każdy z nas ujrzałby coś innego. 

a ktoś jeszcze być może zacząłby bawić się światłem i puszczać "zające" 

 

to prosta, ale nie prostacka historia. 

pewnego zwyczajnego dnia Harold, 

przeciętny starszy Pan, który "wszystko już przeżył"

i w niewiele to w jego życiu zmieniło, a jeśli już to tylko na gorsze... 

 dostaje list od swojej przyjaciółki sprzed lat

(przyjaciółki, nie kochanki!) 

okazuje się, że ta chciałaby go pozdrowić, umiera na raka,

ale ciągle o nim pamięta... 

 

Harold postanawia odpisać, tylko co napisać komuś, kto umiera, 

komuś wobec kogo ma dług wdzięczności... 

zakleja kopertę, i wyrusza, żeby wrzucić list do skrzynki. 

i tak zaczyna się jego podróż. 

od pierwszego roku. 

nic nie jest zaplanowane,

Harold nie jest przygotowany, jest starym człowiekiem, 

który o podróżach, pielgrzymowaniu nie wie wiele... 

miał tylko wrzucić list do skrzynki... 

 

ta książka jest uniwersalna, 

może być historią niezwykłej przyjaźni,

historia naprawiania świata, choćby swojego, 

historią pełną nadziei i dobrych emocji, 

historią pełną wzruszeń i wiary w człowieka

może być to opowieść o rozczarowaniach,

o smutnym życiu, które z dnia na dzień nabiera innego sensu, 

może być historią o wspołczsnym świecie i o mediach

(ten wątek ze swojego punktu widzenia polecam szczególnie)

 

nie wiem o czym będzie dla Was ta książka

ale na tym polega jej nawiększa siła

na tym co zobaczysz podnosząc kawałek lusterka... 

 

ach... jakże poetycko wypadła ta recenzja... :) 

 

w każdym razie polecam! 

a szczególnie w ramach "wiosennych porządków"

i gdy życie zaczyna się od nowa... 

 

 

 

 

"Niezwykła wędrówka Harolda Fry" Rachel Joyce

wydawnictwo Znak

 

 

ps. a to mój dzisiejszy deser :)) 

ale to dopiero jak zasłużę - czyli po spektaklach w Wadowicach ;) 

 

 

 


Podziel się

komentarze (71) | dodaj komentarz

piątek, 15 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 677 809  

JESTEM NA TAK!