Bloog Wirtualna Polska
Są 1 276 074 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

kolorowe jak pisanki

piątek, 06 kwietnia 2012 2:07

 

 

w tym wypadku zaczęło się od cieni... 

zobaczyłam i oszalałam. 

natychmiast kupiłam i ... nie wiedziałam jak go użyć... 

 

taka prawda. bo co zrobić z neonowym różowym...?

 

i wtedy wkroczyła Ola :)

kilka uwag wstępnych: 

1. pigment Inglota, to wyjątkowy zajzajer. zostaje na wszystkim i na długo. można powiedzieć, że jest szalenie ekonomiczny! raz pomalowane oko oddaje kolory jeszcze dwa dni później. i nie działa ani mydło, ani oliwka, ani kremy. szalenie ekonomiczne rozwiązanie ;)

2. jest to też skok na głęboką wodę, bo bardzo łatwo się obsypuje i trwa ciągła i nierówna walka z jego drobinkami

3. ale (!) jeśli najpierw pomalujesz oko a dopiero później położysz podkład, korektor i resztę

4. użyjesz do tego aplikatora w olejku (?) Inglota (nie przerażaj się zmianą barwy, to tylko chwilowe)

5. i nałożysz cień delikatnie (bez efektu "spalonej ziemi")

... dasz radę, Maleńka ;) nie zniechęcaj się. ćwicz! 

a radości - co niemiara :)

 

1. kładziemy bazę - podkład na powieki, dzięki czemu cień dłużej będzie się trzymał. rozrabiamy cień na dłoni, nakładamy go pędzelkiem na górną powiekę. 

 

 

2. bawimy się w odbijanego - czyli patrzymy do góry, mokry cień naturalnie wyznaczy nam granicę eyelinera.


 


 




3. uzupełniamy kolor i wykańczamy wew. i zew. końcówkę oka... 

 


 


 

 

 


4. błędy naprawiamy patyczkiem. czekamy aż cień wyschnie i pędzelkiem delikatnie "zdejmujemy" nadmiar cienia (efekt "spalonej ziemi")

 

 


5. tu zaczyna się lekki koszmar - bo różowy neon mamy wszędzie! wszędzie !!! jak już zużyjesz paczkę patyczków (albo i dwie), spokojnie nie zrażaj się ;)


6. czarnym cieniem delikatnie obrysowujemy zew. kącik dolnej powieki, rozcieramy 

 

 


7. tuszujemy rzęsy i dopiero teraz nakładamy rozświetlający korektor pod oczy i uzupełniamy podkład. 

 

 

 

 



8. malujemy brwi, modelujemy twarz różem (tu w odcieniu ... różowym, dla nieco monochromatycznego efektu)

 


9. jeszcze tylko błyszczyk (tu MAC świetny, ale uwaga przy pierwszym wykręcaniu go z aplikatora!)

 


10. i chwalimy się przed koleżankami ;)


 

 


i co, nie było chyba takie trudne, prawda ;)

a my jeszcze na koniec zaszalałyśmy z eyelinerem, co i Wam polecamy 

 

 

 

 


bawcie się dobrze i do zobaczenia następnym razem. będzie - smoky eye 




Podziel się

komentarze (106) | dodaj komentarz

niedziela, 17 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 694 879  

JESTEM NA TAK!