Bloog Wirtualna Polska
Są 1 276 082 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

dzień świra - czyli "co to Panią obchodzi?!", czyli czy moja Mama mnie dobrze wychowała...

wtorek, 05 marca 2013 20:43

 

dziś przeżyłam Dzień Świra, 

choć tych dni jest więcej

i czasem sama nie wiem, czy to już nie jest Dzień Świstaka... 

 

sytuacja pierwsza:

centrum miasta, ul. Chopina,

jadę autem, skręcam w jedną z uliczek,

tymczasem drogę przecina przechodzień. 

dobrze ubrany mężczyzna lat ok 55. 

podchodzi do jednego z aut

(prawidłowo zaparkowanych, kierowcy już dawno nie ma)

i ... 

... wyrywa lusterko 

nie mogę uwierzyć w to, co widzę! 

opuszczam szybę i pytam, bo facet idzie dalej chodnikiem 

- "co Pan robi?!" 

- "a co to Panią obchodzi...!" 

słyszę w odpowiedzi... 

 

moja Mama mnie jakoś dziwnie wychowała... 

 

sytuacja druga:

jadę dalej, wjeżdżam w wąską uliczkę, mijam przedszkole, 

na chodniku (jest wąsko) ludzie z wózkiem i jeszcze jakaś para z dziećmi. 

rodzice pilnują dzieci niczym lwy stada, gotowi w każdej chwili reagować. 

nie ma potrzeby, jadę wolno, pięć, może 10km/h 

za mną Toyota Yaris, Złota. 

zaczyna migać mi światłami i trąbić. 

za chwilę, jak ustąpię miejsca wykonuje jakieś gesty... macha rękami... 

parkuję auto, patrzę jak kobieta lat ok. 60 spokojnie parkuje (trochę krzywo)

wyciąga zakupy, powoli i idzie do furtki... 

 

moja Mama chyba mnie źle wychowała... 

 

sytuacja trzecia:

kilka dni temu. 

jesteśmy na Polach Mokotowskich 

spaceruję z wózkiem, dochodzimy do "pieskiej części pól" 

to tu psy wolno biegają, bawią się ze sobą, z właścicielami 

miejsce świetnie znane wszystkim, którzy choć raz odwiedzili Pola

mam świetny widok na dwa wesoło bawiące się psy,

jeden to szczeniak labradora... 

pechowo wbiegają na ścieżkę rowerową

nadjeżdża mężczyzna lat 58, nie hamuje, wjeżdża w psy. 

zatrzymuje się dopiero gdy ludzie grodzą mu drogę. 

podbiegam z wózkiem, ale już z dala słyszę jak facet coś krzyczy, jest agresywny:

"%$&& tu jest ścieżka rowerowa!"

zaczynamy się kłócić, facet (wygląda na trzeźwego) wsiada na rower

i odjeżdża krzycząc do nas na odchodne: 

"pierdolcie się"

 

Mama mnie źle wychowała... 

 

Mama mówiła nie bij ludzi, interesuj się, patrz i działaj, myśl i przewiduj... 

Mama mnie źle wychowała... 

 

 

ale jak jeszcze raz od jakiegoś kogoś usłyszę, że "ta dzisiejsza młodzież",

"że nie mają już żadnych autorytetów",

"że za moich czasów to było nie do pomyślenia" 

spytam: "doprawdy?!" a później zacznę krzyczeć ! 

 

 

czy Wy też znacie podobne sytuacje?

 

 

ps. Marcel spytał mnie przed chwilą o czym piszę

- o tym, że Mama mnie źle wychowała

- zwariowałaś?! Ona się powiesi ! 

 

:))) 

 

Mamuś, nie wieszaj się. 

i czekam na Twojego sms'a z wytkniętymi błędami ;) 


Podziel się

komentarze (175) | dodaj komentarz

niedziela, 17 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 694 907  

JESTEM NA TAK!