Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 390 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Materiały dla mediów

O moim bloogu

Ten blog, będzie moim peryskopem, oknem na świat, gdzie będę dzieliła się z Wami tym, co przeżywam, co polecam, co lubię i co mnie wkurza...

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Lubię to

Missiu



bardzo miła chwila...

poniedziałek, 17 czerwca 2013 13:12

siedzę na Długim Targu w Gdańsku... 

w jednym z ogródków 

jest mi cudownie... znowu :) 

niedługo jedziemy do Bydgoszczy

i w tym sezonie to będzie prawie ostatni wyjazd z ekipą "Singli i Remiksów"

jeszcze tylko festiwal w Międzyzdrojach,

gdzie gramy na otwarcie

wyróżnienie ogromne, stres w związku z tym też niemały

ale i radość, bo zagramy 100 spektakl! :)) 

 

po tych wszystkich spektaklach,

po trasach i kilometrach przejechanych po całej Polsce i Londynie ;) 

wiem więcej o sobie, o mojej pasji

i zawodzie jakim jest granie i praca nad rolą, 

o partnerowaniu i słuchaniu. 

wiem jak pięknym światem jest spotkanie się z publicznością na żywo 

i nasłuchiwanie czy reagują... 

jakie to szczęście, gdy reagują ! :))) 

dowiedziałam się też sporo o sobie samej, 

i zaczęłam mówić niższym głosem ;) 

 

wiem też trochę o Polsce :) 

że (głównie) kebabem i pizza stoi,

a niezwykle trudno jest znaleźć dobrego schabowego czy gołąbki. 

że w Oświęcimiu (co za porażka!) dwukrotnie czekaliśmy na jedzenie ok 3godzin !!!,

przy czym raz usłyszeliśmy, że meksykański pub/restauracja do której trafiliśmy przypadkiem i na nasze nieszczęście to

"nie jest fast foood! tu trzeba poczekać!".

ale żeby od razu trzy godziny?!!!

że są koszmarne hotele, których nie chcę nawet linczować,

dlatego ich nie wymienię, ale też nigdy tam nie wróce

 

ale że są też magiczne miejsca,

jak hotel "Młyn Jacka" w Wadowicach, ze swoją przepiękną,

odrestaurowaną architekturą, rewelacyjną kuchnią i spa

i posiadający duszę!  

jak restauracyjka w Siedlcach, tuż obok teatru - Cafe Brama, 

gdzie warto grzeszyć. 

czy włoska restauracja w osobliwych barakach w Tychach, na tyłach hotelu 

której kibicuję i mam nadzieję, że wytrwa mimo zawieruch... 

i boskie miejsce na końcu świata -  Włoski Smak w Jarnołtówku z Leandro, który jest moim parmeńskim bogiem! a Maria wspaniałą piastunką domowego ogniska... 

że na pierogi warto jechać, aż do Lipin do Wiedźmy. 

że w Mierzęcinie, chciałam się żenić z ... kucharzem ;) 

że w Gdańsku na plaży są magiczni ludzie i cudowna ochrona, 

że są takie miejsca, jak rynek w Tarnowie. 

czy (mimo, że sieciówka) hotel Radisson Blu w Gdańsku, który uwielbiam. 

 

ale przede wszystkim jechaliśmy w te wszystkie miejsca do Was. 

i już wiem, 

że Poznań, Wrocław, Kraków (900 osób na widowni!),

Londyn, Białystok, Chełm, Rybnik (najlepsze przyjęcie i otwarcie)

i wiele, wiele, wiele

innych miejsc ma cudowną publiczność

DZIĘKUJEMY! 

 

 

teraz przede mną Kameralne Lato w Radomiu,

więc zapraszam szczególnie na konkurs filmowy i warsztaty!!! 

Lato ruszyło wczoraj!!! 

 

a na koniec tych podróży jadę jeszcze do Poznania 30.06

na koncert Alicji Keys i tym razem ja będę krzyczeć: 

"baw mnie!" :))) 

 


Podziel się

komentarze (273) | dodaj komentarz

wtorek, 12 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 656 269  

JESTEM NA TAK!