Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 710 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wierzycie w Świętego Mikołaja?

wtorek, 13 grudnia 2011 23:59

Zresztą czy się w Niego wierzy czy nie, warto pomagać starszym ludziom.

Choćby w robieniu listy zakupów:)

Dlatego w najbliższym czasie z przyjemnością podpowiem Wam,

co moim zdaniem może być fajnego, co można wciągnąć na listę prezentów.

 

 

Wiecie dlaczego chiński robotnik ma skośne oczy?

Bo jak wraca do domu po całym dniu, a żona stawia mu na stole obiad,

to on podpiera głowę rękoma i mówi: „znowu ryż…!”

dowcip z brodą. Wiem. Proszę się nie wyzłośliwiać w komentarzach. 

Przypominam sobie ten dowcip za każdym razem, gdy chcę komuś dać w prezencie książkę. Pewna bliska mi osóbka (wtedy jeszcze dziecko), gdy otwierała kolejny prezent ode mnie zrobiła minę tego Chińczyka z dowcipu… oczy się jej zwęziły i wzdychała (z rozczarowaniem?)

„ojej… znowu książka!”

 

a jednak ja się nie poddaję i uważam, że dobra książka jest świetnym prezentem!

Dlatego na mojej prywatnej liście jest już kilka książek (o tym będzie na stronach wp.pl)

a tymczasem chciałabym Wam polecić: 

 

            Nic tak nie rozgrzewa, nie bawi, nie nastraja optymistycznie i nostalgicznie zarazem jak literatura iberoamerykańska! UWIELBIAM wprost! Fantastyczna na długie zimowe wieczory, zresztą wiosną i latem na plaży też się świetnie sprawdza. Można inwestować!

Na początek proponuje coś co ostatnio mnie rozbawiło nieomal do łez!

 

Eduardo Mendoza – „Brak wiadomości od Gurba”

(Mendoza ma swój mały ołtarzyk u mnie na półkach… i jeszcze kiedyś do Niego wrócę)

uwielbiam poczucie humoru tego hiszpańskiego autora! Jego stylistykę, przewrotki i zabawy fabularne. Bohaterów, kreację rzeczywistości, nieskończoność wyobraźni … i mogę tak mnożyć argumenty dlaczego jestem na TAK.

 

Albo przytoczyć Wam fragment:

 

(rzecz się dzieje w Barcelonie, gdzie ląduje statek kosmiczny i jeden z kosmitów (Gurb) wyrusza w świat, żeby nawiązać kontakt ze światem ziemian. Niestety po drodze gdzieś przepada. Nie ma od Niego żadnych wieści, wobec czego drugi kosmita postanawia wyruszyć na jego poszukiwanie… tu następuje szereg (bolesnych i przezabawnych) zderzeń z naszą rzeczywistością, dających pretekst Mendozie do fantastycznych i prześmiewczych obserwacji. Efekt: REWELACJA!)

 

oto fragment:

 

„Dzień 10.

Godzina 15.00

 

Postanawiam systematycznie przeszukać całe miasto, zamiast stać wciąż w tym samym miejscu. (…) poruszam się według doskonałego heliograficznego planu miasta, który wprowadziłem do swojej pamięci przed opuszczeniem statku. Wpadam do rowu wykopanego przez Katalońskie Przedsiębiorstwo Gazowe.

 

Godzina 15.02

Wpadam do rowu wykopanego przez Katalońskie Przedsiębiorstwo Hydroelektryczne.

 

Godzina 15.03

Wpadam do rowu wykopanego przez Katalońskie Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne

 

Godzina 15.04

Wpadam do rowu wykopanego przez Katalońskie Przedsiębiorstwo Telekomunikacyjne

 

Godzina 15.05

Wpadam do rowu wykopanego przez Związek Mieszkańców z ulicy Córcega

 

Godzina 15.06

Postanawiam zrezygnować z kierowania się doskonałym planem heliograficznym i patrzeć pod nogi. „

 

 

Eduardo Mendoza 

„Brak wiadomości od Gurba”

Wydawnictwo ZNAK

jestem na TAK!!!

 


 



Podziel się

komentarze (78) | dodaj komentarz

czwartek, 14 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  20 673 658  

JESTEM NA TAK!